solarnia.pl
  • arrow-right
  • Energia słonecznaarrow-right
  • Gdzie jest najwięcej elektrowni słonecznych w Polsce? Zaskakujący ranking!

Gdzie jest najwięcej elektrowni słonecznych w Polsce? Zaskakujący ranking!

Alan Szymański11 listopada 2025
Gdzie jest najwięcej elektrowni słonecznych w Polsce? Zaskakujący ranking!

Spis treści

W Polsce dynamicznie rośnie liczba elektrowni słonecznych, a użytkownik poszukuje szczegółowych informacji o ich rozmieszczeniu i największych inwestycjach. Artykuł ma za zadanie przedstawić aktualną mapę fotowoltaiki w kraju, wskazując liderów regionalnych i największe farmy, a także wyjaśnić czynniki decydujące o ich lokalizacji.

Wielkopolska, Pomorze i Lubelszczyzna to liderzy polskiej fotowoltaiki, z największymi farmami powstającymi na terenach poprzemysłowych.

  • Polska zajmuje 5. miejsce w UE pod względem przyrostu mocy PV w 2024 roku, z całkowitą mocą 24,8 GW na koniec 2025 roku.
  • Wielkopolska (540 MW) i Pomorze (326 MW) przodują w zainstalowanej mocy, wyprzedzając regiony o lepszym nasłonecznieniu.
  • Największa farma w Zwartowie (204 MW) oraz obiekty w Przykoni i Brudzewie (tereny pokopalniane) to kluczowe inwestycje.
  • Dostępność terenów (nieużytki, obszary poprzemysłowe) i bliskość sieci są ważniejsze niż samo nasłonecznienie.
  • Udział dużych farm PV wzrósł do 20%, podczas gdy mikroinstalacji spadł do 60% na koniec I kwartału 2025 roku.
  • Wyzwania to modernizacja sieci przesyłowych i problem ujemnych cen energii.

Mapa fotowoltaiki w Polsce

Polska potęgą słoneczną? Poznaj aktualną mapę fotowoltaiki w kraju

Transformacja energetyczna w Polsce nabiera tempa, a fotowoltaika odgrywa w niej kluczową rolę. Obserwujemy dynamiczny rozwój tego sektora, co stawia Polskę w czołówce europejskich krajów pod względem przyrostu mocy z OZE. Przyjrzyjmy się bliżej, jak wygląda obecna mapa polskiej energetyki słonecznej.

Boom na energię słoneczną w liczbach: Jak Polska wypada na tle Europy?

Polska fotowoltaika przeżywa prawdziwy rozkwit. Na koniec 2025 roku całkowita moc zainstalowana w fotowoltaice ma wynieść imponujące 24,8 GW. To wynik, który plasuje nas w europejskiej czołówce. Co więcej, w 2024 roku Polska zajęła 5. miejsce w Unii Europejskiej pod względem przyrostu mocy w tym sektorze. To jasno pokazuje, jak szybko rozwijamy się w kierunku zielonej energii.

Często pojawia się pytanie o warunki nasłonecznienia w Polsce. Z moich obserwacji i danych wynika, że średnie roczne nasłonecznienie w Polsce, wahające się od 900 do 1100 kWh/m², jest w pełni wystarczające do efektywnego wykorzystania technologii PV. Co ciekawe, wartości te są porównywalne z nasłonecznieniem w Niemczech, które od lat są liderem fotowoltaiki w Europie. To dowód na to, że potencjał Polski w tym zakresie jest ogromny i skutecznie wykorzystywany.

Od mikroinstalacji do gigafarm: Jak zmienia się struktura mocy PV w Polsce?

Początkowo rozwój fotowoltaiki w Polsce napędzały głównie mikroinstalacje prosumenckie, montowane na dachach domów i małych firm. Był to naturalny etap, wspierany przez programy dotacyjne i korzystne systemy rozliczeń. Jednakże, jak pokazują najnowsze dane, struktura mocy PV w Polsce ulega znaczącym zmianom. Na koniec I kwartału 2025 roku udział dużych farm fotowoltaicznych w całkowitej mocy zainstalowanej wzrósł do 20%, podczas gdy udział mikroinstalacji spadł do 60%.

Ten trend jest kluczowy dla dalszego rozwoju sektora. Przejście od dominacji małych instalacji do rosnącego udziału wielkoskalowych farm oznacza, że fotowoltaika staje się coraz bardziej dojrzałym elementem krajowego systemu energetycznego. Duże farmy pozwalają na efektywniejsze wykorzystanie terenu, skali ekonomii i technologii, co przekłada się na niższe koszty produkcji energii i większą stabilność dostaw. To moim zdaniem bardzo pozytywny kierunek, który świadczy o profesjonalizacji branży.

Gdzie jest najwięcej elektrowni słonecznych? Ranking województw

Analizując rozmieszczenie elektrowni słonecznych w Polsce, można zauważyć pewne zaskakujące tendencje. Wbrew intuicji, to nie zawsze regiony o najwyższym nasłonecznieniu przodują w zainstalowanej mocy PV. Kluczem okazują się inne czynniki, które decydują o atrakcyjności danego obszaru dla inwestorów.

Zaskakujący liderzy: Dlaczego Wielkopolska i Pomorze wyprzedzają słoneczne południe?

Zgodnie z danymi, Wielkopolska jest zdecydowanym liderem z mocą około 540 MW, a tuż za nią plasuje się Pomorze z około 326 MW zainstalowanej mocy. Co ciekawe, nie są to regiony, które charakteryzują się najwyższym nasłonecznieniem w Polsce. Jak to wytłumaczyć? Otóż, kluczowe znaczenie ma dostępność odpowiednich terenów. Wielkopolska i Pomorze posiadają rozległe obszary nieużytków rolnych, a także tereny poprzemysłowe i pokopalniane, które idealnie nadają się pod wielkoskalowe inwestycje fotowoltaiczne.

Dla inwestora, możliwość szybkiego i stosunkowo łatwego pozyskania dużych, płaskich działek, które nie kolidują z innymi formami zagospodarowania, jest często ważniejsza niż minimalnie lepsze nasłonecznienie. Dodatkowo, w tych regionach często istnieją już rozwinięte sieci przesyłowe, co ułatwia podłączenie nowych farm. To pokazuje, że lokalizacja farm PV to złożony proces, gdzie optymalizacja kosztów i dostępności infrastruktury odgrywa większą rolę niż wyłącznie warunki naturalne.

Województwa lubelskie i zachodniopomorskie: Czym przyciągają inwestorów w farmy PV?

W czołówce województw z największą mocą fotowoltaiczną znajdują się również Lubelszczyzna i Zachodniopomorskie. W przypadku Lubelszczyzny, oprócz dostępności terenów, mamy do czynienia z jednym z najwyższych w Polsce poziomów nasłonecznienia, co naturalnie zwiększa atrakcyjność inwestycyjną. Z kolei Zachodniopomorskie, podobnie jak Pomorze, dysponuje znacznymi obszarami nieużytków i terenów, które mogą być przeznaczone pod tego typu projekty.

Moim zdaniem, w tych regionach istotną rolę odgrywa także polityka regionalna, która może sprzyjać inwestycjom w OZE, oferując ulgi, wsparcie administracyjne czy ułatwienia w procesach planistycznych. Bliskość portów i rozwinięta infrastruktura transportowa w Zachodniopomorskiem również może być atutem, ułatwiającym logistykę budowy dużych farm.

Mazowsze i Dolny Śląsk: Rola aglomeracji i przemysłu w rozwoju fotowoltaiki

Choć Mazowsze i Dolny Śląsk mogą nie przodować w rankingach całkowitej mocy zainstalowanej w farmach PV, ich rola w rozwoju fotowoltaiki jest nie do przecenienia, zwłaszcza w kontekście aglomeracji i przemysłu. Mazowsze, z największą aglomeracją w kraju Warszawą charakteryzuje się ogromnym zapotrzebowaniem na energię. To naturalnie stwarza presję na rozwój lokalnych źródeł, w tym fotowoltaiki, choćby na mniejszą skalę, np. na dachach obiektów komercyjnych czy przemysłowych.

Dolny Śląsk, z kolei, to region o silnym zapleczu przemysłowym i historycznie związany z energetyką. Wiele terenów poprzemysłowych, zwłaszcza po zamkniętych zakładach czy kopalniach, może być rekultywowanych i adaptowanych pod inwestycje PV. Dodatkowo, obecność dużych odbiorców energii w przemyśle sprzyja powstawaniu farm dedykowanych, które mogą zasilać konkretne fabryki czy kompleksy produkcyjne. W tych regionach kluczowe jest moim zdaniem połączenie potrzeb energetycznych z dostępnością terenów, choćby tych wymagających rewitalizacji.

Tytani polskiej fotowoltaiki: Poznaj największe farmy słoneczne w Polsce

Kiedy mówimy o skali rozwoju fotowoltaiki w Polsce, nie sposób pominąć największych inwestycji, które stanowią o sile i potencjale tego sektora. To właśnie te gigafarmy przesuwają granice możliwości i pokazują, jak dużą rolę energia słoneczna może odgrywać w naszym miksie energetycznym.

Farma w Zwartowie: Absolutny rekordzista Polski i Europy Środkowo-Wschodniej

Na czele listy największych farm fotowoltaicznych w Polsce i w całej Europie Środkowo-Wschodniej stoi obiekt w Zwartowie, położony w województwie pomorskim. Ta imponująca instalacja ma moc 204 MW, a plany przewidują jej rozbudowę do aż 290 MW. To prawdziwy gigant, który jest w stanie zasilić energią elektryczną około 153 tysiące gospodarstw domowych. Farma w Zwartowie jest dowodem na to, że Polska jest w stanie realizować projekty na skalę europejską, przyczyniając się do znaczącego wzrostu udziału OZE w krajowej produkcji energii.

Przykona i Brudzew: Jak tereny po kopalniach zyskują drugie, zielone życie?

Niezwykle ważnymi przykładami transformacji energetycznej są farmy w Przykoni i Brudzewie, obie zlokalizowane w województwie wielkopolskim. Farma w Przykoni, o mocy 200 MW, oraz elektrownia PV Brudzew, o mocy ponad 82 MW, powstały na terenach po byłych kopalniach węgla brunatnego. To doskonały przykład rekultywacji i rewitalizacji zdegradowanych obszarów.

Wykorzystanie terenów pokopalnianych pod inwestycje w OZE to moim zdaniem genialne rozwiązanie. Nie tylko nadaje drugie życie obszarom, które straciły swoją pierwotną funkcję, ale także symbolicznie zamyka pewien rozdział w historii energetyki, otwierając nowy zielony. To pokazuje, że zrównoważony rozwój jest możliwy, a nawet konieczny.

Wietrzychowo, Witnica, Stępień: Inne kluczowe inwestycje na mapie Polski

Oprócz wspomnianych gigantów, na mapie Polski znajduje się wiele innych znaczących farm fotowoltaicznych, które wspólnie budują potencjał naszego kraju w zakresie energii słonecznej. Wśród nich warto wymienić:

  • Wietrzychowo (woj. zachodniopomorskie) o mocy 74 MW,
  • Kleczew (woj. wielkopolskie) również o mocy 74 MW,
  • Witnica (woj. lubuskie) o mocy około 65 MW,
  • Stępień (woj. warmińsko-mazurskie) o mocy 58 MW.

Te inwestycje, choć nieco mniejsze od rekordzistów, są niezwykle istotne. Każda z nich wnosi znaczący wkład w zwiększanie udziału odnawialnych źródeł energii w krajowym miksie i przyczynia się do budowania bezpieczeństwa energetycznego Polski. Ich strategiczne rozmieszczenie w różnych regionach kraju pokazuje, że fotowoltaika jest technologią uniwersalną, którą można rozwijać niemal wszędzie, gdzie tylko pozwalają na to warunki gruntowe i sieciowe.

Co decyduje o lokalizacji farmy PV? Kulisy wyboru najlepszych miejsc

Wybór odpowiedniej lokalizacji dla wielkoskalowej farmy fotowoltaicznej to proces znacznie bardziej złożony, niż mogłoby się wydawać. Nie chodzi tylko o nasłonecznienie, ale o cały szereg czynników, które muszą być spełnione, aby inwestycja była opłacalna i możliwa do zrealizowania. Z moich doświadczeń wynika, że to prawdziwa sztuka łączenia aspektów technicznych, ekonomicznych i środowiskowych.

Dostępność terenu ponad nasłonecznieniem: Rola nieużytków i gruntów poprzemysłowych

Jak już wspomniałem, kluczowym czynnikiem, często przeważającym nad optymalnym nasłonecznieniem, jest dostępność odpowiednich terenów. Inwestorzy poszukują dużych, płaskich działek, które nie są objęte ochroną środowiskową ani nie są przeznaczone pod inne, priorytetowe formy zagospodarowania. Idealne są tutaj nieużytki rolne, grunty o niskiej klasie bonitacyjnej, a także tereny poprzemysłowe i pokopalniane.

Rekultywacja takich obszarów pod farmy fotowoltaiczne to rozwiązanie korzystne dla wszystkich stron. Z jednej strony, inwestorzy zyskują dostęp do atrakcyjnych gruntów, często po niższej cenie, z drugiej zdegradowane tereny zyskują nowe, ekologiczne przeznaczenie. To podejście minimalizuje konflikty społeczne i środowiskowe, które mogłyby pojawić się przy próbie zajmowania pod farmy gruntów o wysokiej wartości rolniczej czy przyrodniczej.

Bliskość sieci i brak barier prawnych: Techniczne i formalne aspekty inwestycji

Oprócz samego terenu, niezwykle ważne są również aspekty techniczne i formalne. Jednym z najważniejszych jest odległość od Głównego Punktu Zasilania (GPZ). Im bliżej GPZ znajduje się farma, tym niższe są koszty podłączenia do sieci przesyłowej i tym łatwiejszy jest proces uzyskania warunków przyłączeniowych. Długie linie przesyłowe to nie tylko wyższe koszty, ale także większe straty energii i potencjalne problemy techniczne.

Równie istotna jest klasa gruntu im niższa klasa (np. IV, V, VI), tym łatwiej uzyskać zgody na zmianę przeznaczenia terenu. Należy również bezwzględnie unikać obszarów chronionych, takich jak parki narodowe, rezerwaty przyrody czy obszary Natura 2000, gdzie realizacja takich inwestycji jest niemożliwa lub znacznie utrudniona. Brak barier prawnych i środowiskowych to podstawa sukcesu projektu. To wszystko sprawia, że proces deweloperski jest długi i wymaga wielu analiz.

Czy dobre nasłonecznienie wciąż ma znaczenie? Potencjał południowo-wschodniej Polski

Chociaż dostępność terenu i bliskość sieci często przeważają, nie oznacza to, że dobre nasłonecznienie traci na znaczeniu. Wręcz przeciwnie wciąż jest to czynnik, który bezpośrednio wpływa na efektywność i opłacalność farmy. Po prostu, w Polsce, gdzie warunki nasłonecznienia są ogólnie dobre, inne czynniki stają się bardziej decydujące.

Warto jednak pamiętać, że najlepsze warunki nasłonecznienia w Polsce występują w województwie lubelskim i podkarpackim, gdzie liczba godzin słonecznych w roku sięga około 1600. Te regiony mają zatem naturalny, dodatkowy atut, który w przyszłości może przyciągać jeszcze więcej inwestorów, zwłaszcza gdy inne, łatwiejsze do zagospodarowania tereny zostaną już wykorzystane. To moim zdaniem przyszły kierunek rozwoju, który będzie zyskiwał na znaczeniu wraz z nasyceniem rynku w innych regionach.

Przyszłość wielkoskalowej fotowoltaiki w Polsce: Szanse i wyzwania

Rozwój wielkoskalowej fotowoltaiki w Polsce to nieustanny wyścig z czasem i wyzwaniami. Choć perspektywy są obiecujące, musimy zmierzyć się z kilkoma kluczowymi kwestiami, które zadecydują o tempie i kierunku dalszej transformacji energetycznej.

Czy sieci energetyczne wytrzymają dalszy rozwój farm słonecznych?

Jednym z największych wyzwań dla dalszego rozwoju fotowoltaiki w Polsce są ograniczenia sieci przesyłowej. Rosnąca liczba farm PV, zwłaszcza tych dużych, generuje coraz większe obciążenie dla istniejącej infrastruktury. Sieci, projektowane z myślą o scentralizowanej energetyce opartej na węglu, często nie są przystosowane do przyjmowania dużych ilości energii z rozproszonych źródeł odnawialnych.

Konieczność modernizacji i rozbudowy sieci przesyłowych i dystrybucyjnych jest absolutnie kluczowa. Bez znaczących inwestycji w tym obszarze, nawet najbardziej ambitne plany budowy nowych farm PV mogą napotkać na barierę w postaci braku możliwości przyłączenia. To zadanie wymaga skoordynowanych działań ze strony rządu, operatorów sieci i inwestorów, aby zapewnić stabilność i bezpieczeństwo dostaw energii.

Cable pooling i magazyny energii: Jakie technologie zadecydują o przyszłości OZE?

W kontekście wyzwań sieciowych, coraz większego znaczenia nabierają innowacyjne rozwiązania technologiczne. Jednym z nich jest cable pooling, czyli możliwość współdzielenia infrastruktury przyłączeniowej przez różne źródła OZE, np. farmę fotowoltaiczną i farmę wiatrową. Pozwala to na efektywniejsze wykorzystanie dostępnej mocy przyłączeniowej i zmniejszenie obciążenia sieci.

Drugim, niezwykle istotnym elementem są magazyny energii. Fotowoltaika, ze względu na swoją zmienność (produkcja tylko w dzień, zależność od pogody), wymaga rozwiązań stabilizujących. Magazyny energii, zarówno te wielkoskalowe, jak i mniejsze, pozwalają na gromadzenie nadwyżek energii w okresach wysokiej produkcji i oddawanie jej do sieci, gdy zapotrzebowanie jest większe lub produkcja z PV spada. Moim zdaniem, rozwój tych technologii jest niezbędny do pełnej integracji OZE z systemem i zapewnienia jego elastyczności.

Przeczytaj również: Fotowoltaika Kielce: Koszty, dotacje, instalator Oszczędzaj!

Nowe inwestycje na horyzoncie: Gdzie powstaną kolejne gigawaty mocy?

Mimo wyzwań, trend wzrostu znaczenia dużych farm fotowoltaicznych będzie się utrzymywał. Patrząc na omówione wcześniej czynniki lokalizacyjne, można spodziewać się, że kolejne gigawaty mocy będą powstawać przede wszystkim na nieużytkach rolnych i terenach poprzemysłowych, ze szczególnym uwzględnieniem regionów z dobrze rozwiniętą infrastrukturą sieciową. Województwa takie jak Wielkopolska, Pomorze, Lubelszczyzna i Zachodniopomorskie nadal będą odgrywać kluczową rolę.

Jednakże, inwestorzy muszą mierzyć się także z nowymi wyzwaniami ekonomicznymi, takimi jak ujemne ceny energii. W okresach wysokiej produkcji z OZE i niskiego zapotrzebowania, ceny energii mogą spadać poniżej zera, co oznacza, że producenci muszą dopłacać za oddanie energii do sieci. To wymaga od deweloperów i operatorów farm PV poszukiwania nowych modeli biznesowych, w tym właśnie inwestycji w magazyny energii czy kontrakty PPA (Power Purchase Agreement), aby zabezpieczyć stabilność finansową swoich projektów. Przyszłość fotowoltaiki w Polsce to zatem nie tylko rozwój techniczny, ale i ewolucja rynkowa.

Źródło:

[1]

https://rmsolar.pl/mapa-energii-slonecznej-gdzie-w-polsce-dzialaja-najwieksze-elektrownie-fotowoltaiczne/

[2]

https://www.axpo.com/pl/pl/newsroom/media-releases/2024/gdzie-w-polsce-fotowoltaika-ma-najwiekszy-potencjal.html

FAQ - Najczęstsze pytania

Najwięcej elektrowni słonecznych znajduje się w województwach wielkopolskim (540 MW) i pomorskim (326 MW). Wysoką pozycję zajmują także Lubelszczyzna i Zachodniopomorskie, mimo że nie są to regiony o najwyższym nasłonecznieniu.

Największą farmą fotowoltaiczną w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej jest farma w Zwartowie (woj. pomorskie) o mocy 204 MW, z planami rozbudowy do 290 MW. Może ona zasilić około 153 tys. gospodarstw domowych.

Regiony te przodują dzięki dostępności dużych terenów, takich jak nieużytki rolne i obszary poprzemysłowe. Kluczowa jest też bliskość sieci przesyłowych, co często przeważa nad optymalnym nasłonecznieniem.

Dostępność odpowiednich terenów (nieużytki, grunty poprzemysłowe) oraz bliskość Głównych Punktów Zasilania (GPZ) są kluczowe. Ważne są też klasa gruntu i brak obszarów chronionych, które wpływają na możliwość realizacji inwestycji.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

gdzie jest najwięcej elektrowni słonecznych
największe farmy fotowoltaiczne w polsce
ranking województw fotowoltaika
czynniki lokalizacji farm fotowoltaicznych
mapa elektrowni słonecznych w polsce
Autor Alan Szymański
Alan Szymański
Jestem Alan Szymański, specjalizującym się w analizie rynku energii odnawialnej oraz fotowoltaiki. Od ponad pięciu lat zajmuję się badaniem i pisaniem na temat nowoczesnych rozwiązań w zakresie OZE, co pozwoliło mi zgromadzić głęboką wiedzę na temat trendów oraz innowacji w tej dynamicznie rozwijającej się branży. Moim celem jest uproszczenie skomplikowanych danych oraz dostarczanie obiektywnych analiz, które pomagają zrozumieć złożoność rynku energii. Wierzę, że kluczem do zaufania czytelników jest rzetelność i aktualność informacji. Dlatego nieustannie śledzę zmiany w przepisach oraz nowinki technologiczne, aby dostarczać najświeższe i najbardziej wiarygodne treści. Moja pasja do energii odnawialnej motywuje mnie do dzielenia się wiedzą, która może przyczynić się do świadomego podejmowania decyzji w zakresie zrównoważonego rozwoju.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz