Projekt elektrowni jądrowej w Koninie-Pątnowie przechodzi zmiany, ale pozostaje kluczowy dla transformacji regionu i bezpieczeństwa energetycznego Polski.
- Pierwotny plan zakładał współpracę PGE PAK Energia Jądrowa z koreańskim KHNP i uruchomienie pierwszego bloku w 2035 roku.
- W sierpniu 2025 roku KHNP wycofało się z projektu z powodu ugody patentowej z Westinghouse, co wymusiło poszukiwanie nowego partnera technologicznego.
- Lokalizacja Konin-Pątnów, dzięki istniejącej infrastrukturze i zasobom wody, nadal jest preferowana dla drugiej polskiej elektrowni jądrowej.
- Inwestycja ma wspierać transformację regionu pogórniczego, oferując nowe miejsca pracy i przyczyniając się do bezpieczeństwa energetycznego Polski.
- Ostateczna decyzja o lokalizacji ma zapaść w 2027 roku, a wybór nowego partnera technologicznego w przyszłym roku.

Dlaczego Konin znalazł się w centrum polskiej debaty o atomie
Konin, miasto tradycyjnie kojarzone z energetyką węglową i wydobyciem węgla brunatnego, staje się strategicznym punktem na mapie przyszłej polskiej energetyki jądrowej. Wybór tej lokalizacji nie jest przypadkowy i odzwierciedla głębokie zmiany w podejściu do bezpieczeństwa energetycznego kraju. W listopadzie 2023 roku projekt budowy elektrowni jądrowej w Koninie-Pątnowie uzyskał od Ministerstwa Klimatu i Środowiska kluczową decyzję zasadniczą, która potwierdziła zgodność inwestycji z polityką energetyczną Polski. To był jasny sygnał, że rząd traktuje tę lokalizację jako priorytetową, widząc w niej szansę na transformację regionu i wzmocnienie niezależności energetycznej.
Od potęgi węglowej do jądrowej przyszłości: Strategiczny zwrot dla regionu
Transformacja regionu konińskiego jest jednym z najbardziej widocznych przykładów odejścia Polski od energetyki opartej na węglu brunatnym. Przez dziesięciolecia Konin i jego okolice były sercem polskiego górnictwa i energetyki konwencjonalnej. Dziś, w obliczu wyzwań klimatycznych i konieczności dekarbonizacji, projekt elektrowni jądrowej w Pątnowie jest postrzegany jako historyczna szansa. To nie tylko inwestycja w energetykę, ale przede wszystkim impuls do rozwoju gospodarczego regionu, który musi znaleźć nowe źródła utrzymania po zamknięciu kopalń i elektrowni węglowych. Co więcej, ta zmiana spotyka się z szerokim poparciem społecznym i samorządowym, co jest kluczowe dla powodzenia tak dużej i długoterminowej inicjatywy. Mieszkańcy i władze lokalne widzą w atomie przyszłość, która zapewni stabilność i nowe perspektywy.
Kluczowe atuty lokalizacji w Pątnowie co przesądziło o jej wyborze?
Decyzja o wyborze Konina-Pątnowa jako jednej z preferowanych lokalizacji dla elektrowni jądrowej opiera się na kilku fundamentalnych atutach, które moim zdaniem są nie do przecenienia:
- Dostęp do istniejącej infrastruktury przesyłowej: Po wygaszanych elektrowniach węglowych w Pątnowie pozostaje rozbudowana sieć przesyłowa, która może być adaptowana na potrzeby nowej elektrowni jądrowej. To ogromna oszczędność czasu i kosztów, eliminująca konieczność budowy od podstaw skomplikowanych połączeń.
- Dostępność zasobów wody: Elektrownie jądrowe, podobnie jak węglowe, wymagają dużych ilości wody do chłodzenia reaktorów. Region koniński, z systemem jezior i rzek, zapewnia niezbędne zasoby wodne, co jest krytycznym czynnikiem przy wyborze lokalizacji.
- Potencjał stworzenia nowych miejsc pracy dla wykwalifikowanej kadry energetycznej: W regionie Konina od lat funkcjonuje przemysł energetyczny, co oznacza dostępność wykwalifikowanych inżynierów, techników i specjalistów. Transformacja ta daje im szansę na przekwalifikowanie i kontynuowanie kariery w nowoczesnej, zeroemisyjnej energetyce, zamiast szukać pracy poza regionem.
Te czynniki sprawiają, że Pątnów jest lokalizacją o wyjątkowym potencjale, minimalizującą ryzyka i koszty związane z adaptacją terenu.
PGE i ZE PAK: Kto stoi za projektem i jakie są ich cele po zmianach?
Za projektem budowy elektrowni jądrowej w Koninie-Pątnowie stoi joint venture PGE PAK Energia Jądrowa, utworzone przez Polską Grupę Energetyczną (PGE) i Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (ZE PAK). Ich role są komplementarne: PGE wnosi doświadczenie w zarządzaniu dużymi projektami energetycznymi na skalę krajową, natomiast ZE PAK zapewnia znajomość specyfiki regionu oraz kluczowe zasoby, takie jak grunty. Co istotne, ZE PAK, kontrolowana przez rodzinę Zygmunta Solorza, zachowała kontrolę nad gruntami pod potencjalną inwestycję i wyraża niezmienne zainteresowanie udziałem w projekcie. Ich cel jest jasny: zapewnienie stabilnych przychodów w długim okresie, co w dobie transformacji energetycznej jest priorytetem dla każdego podmiotu działającego w tym sektorze. Mimo zawirowań związanych ze zmianą partnera technologicznego, zaangażowanie obu spółek w projekt pozostaje silne, co świadczy o jego strategicznym znaczeniu.

Zwrot akcji w projekcie: Co oznacza wycofanie się koreańskiego partnera?
Jednym z najbardziej znaczących wydarzeń, które w ostatnich latach wpłynęły na projekt elektrowni jądrowej w Koninie-Pątnowie, było wycofanie się koreańskiego partnera koncernu KHNP. Ten zwrot akcji postawił pod znakiem zapytania pierwotne założenia i harmonogram inwestycji, wymuszając na inwestorach poszukiwanie nowych rozwiązań i adaptację do zmieniającej się rzeczywistości. To moment, w którym elastyczność i zdolność do szybkiego reagowania na niespodziewane okoliczności stają się kluczowe dla powodzenia całego przedsięwzięcia.
Pożegnanie z technologią APR1400 dlaczego KHNP opuściło Polskę?
Pierwotne plany zakładały budowę dwóch reaktorów w technologii APR1400, oferowanej przez koreański koncern KHNP, o łącznej mocy 2800 MW. Była to perspektywa obiecująca, jednak w sierpniu 2025 roku nastąpił nieoczekiwany zwrot. Koreański koncern KHNP wycofał się z aktywności na większości rynków Unii Europejskiej, w tym w Polsce. Główną przyczyną tej decyzji była ugoda patentowa z amerykańską firmą Westinghouse. Okazało się, że technologia APR1400 zawiera elementy chronione patentami Westinghouse, co skutecznie uniemożliwiło Koreańczykom swobodną ekspansję na rynkach, gdzie Westinghouse ma silną pozycję lub rości sobie prawa do swojej własności intelektualnej. To pokazuje, jak skomplikowane mogą być międzynarodowe projekty technologiczne i jak istotne jest uregulowanie kwestii prawnych na wczesnym etapie.
Kto zastąpi Koreańczyków? Amerykanie, Francuzi, a może ktoś inny?
Wycofanie się KHNP naturalnie otworzyło drzwi dla innych dostawców technologii jądrowych. Obecnie, jako potencjalni następcy Koreańczyków, wymieniani są przede wszystkim amerykańscy i francuscy dostawcy technologii. W grę wchodzą renomowane firmy z długim doświadczeniem w budowie i eksploatacji elektrowni jądrowych. Wybór nowego partnera technologicznego to decyzja o fundamentalnym znaczeniu, która zaważy na kształcie całej inwestycji. Będzie to proces złożony, wymagający dogłębnej analizy ofert pod kątem bezpieczeństwa, efektywności, kosztów i harmonogramu. Zgodnie z zapowiedziami, wybór nowego partnera technologicznego ma nastąpić w przyszłym roku, co pozwoli na dalsze procedowanie projektu.
Nowy harmonogram i stare cele: Czy termin 2035 jest wciąż realny?
Pierwotnie zakładano, że uruchomienie pierwszego bloku elektrowni jądrowej w Koninie-Pątnowie nastąpi już w 2035 roku. W świetle wycofania się KHNP i konieczności wyboru nowego partnera technologicznego, ten termin wydaje się być bardzo ambitny, a wręcz nierealny. Proces wyboru technologii, negocjacje kontraktowe, a następnie uzyskanie wszelkich pozwoleń i sama budowa to przedsięwzięcia trwające wiele lat. Opóźnienie jest niemal pewne. Jednakże, cele strategiczne pozostają niezmienne Polska dąży do budowy elektrowni jądrowych, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo energetyczne i zrealizować cele dekarbonizacyjne. Zgodnie z aktualizacją Programu Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ), ostateczna decyzja o lokalizacji ma zapaść w 2027 roku. To oznacza, że mimo opóźnień, projekt w Koninie-Pątnowie nadal jest na liście priorytetów, a jego realizacja jest kwestią czasu, choć prawdopodobnie z przesunięciem względem pierwotnych założeń.
Jakie korzyści i wyzwania niesie ze sobą budowa elektrowni jądrowej?
Budowa elektrowni jądrowej w Koninie-Pątnowie to inwestycja o ogromnym potencjale, która niesie ze sobą zarówno znaczące korzyści, jak i poważne wyzwania. Jako analityk, zawsze staram się przedstawić zrównoważony obraz, aby czytelnicy mogli w pełni zrozumieć złożoność tego przedsięwzięcia. Przyjrzyjmy się bliżej obu stronom medalu.
Nowe miejsca pracy i impuls dla gospodarki realne szanse dla mieszkańców
Jedną z najbardziej namacalnych korzyści płynących z budowy elektrowni jądrowej jest stworzenie tysięcy nowych miejsc pracy. Mowa tu nie tylko o etapie budowy, który angażuje ogromną liczbę pracowników z różnych branż od inżynierów, przez budowlańców, po logistyków. Po uruchomieniu elektrownia będzie wymagała stałej obsługi przez wysoko wykwalifikowaną kadrę energetyczną, co zapewni stabilne zatrudnienie na dziesięciolecia. Dla regionu konińskiego, który mierzy się z wyzwaniami transformacji po węglu, jest to realna szansa na rozwój zawodowy i poprawę jakości życia mieszkańców. Inwestycja tego kalibru działa jak magnes, przyciągając również inne firmy i usługi, co stymuluje lokalną gospodarkę i tworzy efekt domina w postaci nowych biznesów i infrastruktury.
Bezpieczeństwo energetyczne Polski: Rola Konina w uniezależnianiu się od importu paliw
Rola elektrowni jądrowej w Koninie-Pątnowie w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego Polski jest nie do przecenienia. Projektowana moc 2800 MW i szacowana produkcja około 22 TWh energii rocznie, co stanowiłoby około 12% obecnego zapotrzebowania Polski, znacząco przyczyni się do uniezależnienia się od importu paliw kopalnych. W dobie niestabilnych rynków surowców i geopolitycznych zawirowań, posiadanie stabilnego, własnego źródła energii jest strategicznym priorytetem. Energetyka jądrowa oferuje ciągłość dostaw, niezależną od warunków pogodowych (jak w przypadku OZE) czy cen gazu i węgla. Jest to również kluczowy element strategii zeroemisyjnej Polski, umożliwiający redukcję emisji CO2 przy jednoczesnym zapewnieniu stabilnych podstaw dla rozwoju przemysłu i gospodarki.
Wpływ na środowisko, ceny nieruchomości i turystykę co mówią analizy?
Analiza wpływu tak dużej inwestycji jak elektrownia jądrowa musi uwzględniać wiele aspektów. W kontekście środowiska, energetyka jądrowa jest uznawana za źródło zeroemisyjne w fazie eksploatacji, co jest zgodne z globalnymi i krajowymi strategiami dekarbonizacji. Oczywiście, budowa i eksploatacja wiążą się z pewnym oddziaływaniem, ale jest ono ściśle regulowane i monitorowane. Jeśli chodzi o ceny nieruchomości, duże inwestycje infrastrukturalne zazwyczaj prowadzą do ich wzrostu w najbliższej okolicy, napędzając popyt ze strony pracowników i firm wspierających. Może to być korzystne dla właścicieli, ale stanowi wyzwanie dla osób o niższych dochodach. Wpływ na turystykę jest bardziej złożony. Z jednej strony, rozwój infrastruktury i wzrost gospodarczy mogą pośrednio wspierać sektor turystyczny. Z drugiej strony, obecność elektrowni jądrowej może budzić obawy wśród niektórych turystów, choć nowoczesne obiekty są bezpieczne i często stają się nawet punktami edukacyjnymi. Kluczowe będzie transparentne informowanie i dbałość o wizerunek regionu, aby zminimalizować potencjalne negatywne percepcje.

Najważniejsze pytania dotyczące atomu w Koninie: Odpowiadamy na wątpliwości
Debata o energetyce jądrowej, zwłaszcza w kontekście tak dużej inwestycji jak ta w Koninie-Pątnowie, zawsze budzi wiele pytań i wątpliwości. To naturalne, biorąc pod uwagę skalę przedsięwzięcia i jego długoterminowe konsekwencje. Postarajmy się odpowiedzieć na te najczęściej pojawiające się, aby rozwiać ewentualne obawy i dostarczyć rzetelnych informacji.
Co z odpadami radioaktywnymi? Plany dotyczące bezpiecznego składowania
Kwestia odpadów radioaktywnych jest jednym z najczęściej podnoszonych argumentów przeciwko energetyce jądrowej. Jest to złożony problem, ale istnieją na niego rozwiązania. Odpady jądrowe dzielą się na nisko-, średnio- i wysokoaktywne. Te ostatnie, choć stanowią niewielką objętość, wymagają najbardziej rygorystycznego podejścia. W Polsce, podobnie jak w innych krajach rozwijających energetykę jądrową, planuje się budowę głębokich składowisk geologicznych. Są to obiekty projektowane na tysiące, a nawet setki tysięcy lat, mające na celu trwałe i bezpieczne izolowanie odpadów od biosfery. Proces ten jest ściśle regulowany międzynarodowymi konwencjami i nadzorowany przez agencje takie jak MAEA. Chociaż budowa takiego składowiska to perspektywa odległa, już teraz prowadzone są badania geologiczne i prace koncepcyjne, aby zapewnić, że Polska będzie miała kompleksową i bezpieczną strategię zarządzania odpadami jądrowymi, zgodną z najlepszymi światowymi praktykami.Konin kontra Bełchatów który kandydat ma większe szanse na drugą elektrownię?
Zarówno Konin-Pątnów, jak i Bełchatów, są preferowanymi przez rząd lokalizacjami dla drugiej polskiej elektrowni jądrowej. Obie te lokalizacje mają swoje unikalne atuty, wynikające z ich historycznego związku z energetyką węglową dostęp do infrastruktury przesyłowej, zasoby wody i wykwalifikowana kadra. Konin-Pątnów zyskał już decyzję zasadniczą, co jest znaczącym krokiem naprzód. Bełchatów również jest intensywnie analizowany. Ostateczna decyzja o lokalizacji ma zapaść w 2027 roku i będzie wynikiem kompleksowej analizy wielu czynników, w tym szczegółowych badań środowiskowych, geologicznych, demograficznych oraz ekonomicznych. Moim zdaniem, oba miejsca mają solidne podstawy, a wybór będzie podyktowany optymalizacją wszystkich tych parametrów w kontekście długoterminowej strategii energetycznej kraju.
Przeczytaj również: KDR 2026: 4000 kWh prądu taniej? Jak złożyć oświadczenie
Głos społeczności lokalnej: Jakie jest poparcie dla inwestycji w regionie?
Poparcie społeczności lokalnej jest absolutnie kluczowe dla powodzenia tak dużej i długoterminowej inwestycji. W przypadku Konina, jak już wspomniałem, obserwujemy silne poparcie społeczne i samorządowe dla transformacji regionu. Mieszkańcy i władze lokalne zdają sobie sprawę z konieczności odejścia od węgla i widzą w energetyce jądrowej szansę na nowy rozdział. Czynniki wpływające na to poparcie są wielorakie: perspektywy stabilnej pracy dla obecnych i przyszłych pokoleń, rozwój infrastruktury drogowej, kolejowej i usługowej, a także poczucie bycia częścią nowoczesnego, strategicznego projektu dla kraju. Oczywiście, zawsze pojawią się głosy sceptyczne czy obawy, dlatego tak ważne jest prowadzenie transparentnego dialogu, edukacja i rzetelne informowanie o wszystkich aspektach inwestycji, aby budować zaufanie i minimalizować niepokoje.
