solarnia.pl
  • arrow-right
  • Pobór prąduarrow-right
  • Drogi prąd 2026? Zobacz, ile kosztuje 1 kWh i jak obniżyć rachunki

Drogi prąd 2026? Zobacz, ile kosztuje 1 kWh i jak obniżyć rachunki

Alan Szymański18 października 2025
Drogi prąd 2026? Zobacz, ile kosztuje 1 kWh i jak obniżyć rachunki

Spis treści

Artykuł odpowie na kluczowe pytanie dotyczące kosztów energii elektrycznej w Polsce w 2026 roku, szczegółowo analizując aktualne ceny po odmrożeniu, składniki rachunku oraz praktyczne sposoby na obniżenie wydatków, w tym opłacalność fotowoltaiki.

Cena prądu w Polsce w 2026 roku to średnio 1,02-1,04 zł/kWh w taryfie G11.

  • Średnia cena 1 kWh w taryfie G11 wynosi około 1,02-1,04 zł, ale może się różnić u poszczególnych dostawców.
  • Rachunek za prąd składa się z opłat za energię czynną (ok. 0,62 zł/kWh netto) oraz opłat dystrybucyjnych, mocowej, OZE i kogeneracyjnej.
  • Opłata mocowa znacznie wzrosła w 2026 roku, osiągając 17,18 zł miesięcznie dla typowego gospodarstwa domowego.
  • Taryfy dwustrefowe (G12, G12w) stały się bardziej opłacalne po odmrożeniu cen, oferując niższe stawki w strefach pozaszczytowych.
  • System net-billingu dla fotowoltaiki został ulepszony o współczynnik 1,23, zwiększający wartość oddanej energii.
  • Rząd oferuje selektywne wsparcie, takie jak bon ciepłowniczy i refundacje dla osób z niepełnosprawnościami, zamiast powszechnego mrożenia cen.

Ile dokładnie kosztuje prąd w Polsce w 2026 roku? Analiza cen po odmrożeniu

Z początkiem 2026 roku zakończył się okres mrożenia cen energii elektrycznej, co dla wielu gospodarstw domowych oznaczało powrót do rynkowych realiów. Od tego momentu odbiorcy są rozliczani według taryf zatwierdzonych przez Urząd Regulacji Energetyki (URE). Co ważne, rząd nie przewiduje dalszego mrożenia cen, ponieważ prognozy wskazują, że rynkowe taryfy będą niższe niż dotychczasowy poziom mrożenia, który wynosił 500 zł/MWh netto. To kluczowa zmiana, która wymaga od nas zrozumienia nowych zasad.

Koniec z tarczą ochronną: Co oznacza powrót do rynkowych stawek za energię?

Wycofanie tarczy ochronnej to nic innego jak powrót do pełnego rozliczania się z dostawcami energii według stawek rynkowych. Przez ostatnie lata, dzięki interwencji rządowej, ceny były sztucznie utrzymywane na niższym poziomie, co chroniło domowe budżety przed gwałtownymi wzrostami. Teraz, gdy tarcza została wycofana, taryfy URE w pełni odzwierciedlają koszty produkcji, przesyłu i dystrybucji energii, a także opłaty dodatkowe. Dla konsumentów oznacza to, że wysokość rachunków będzie bardziej wrażliwa na wahania na rynku energii, a my sami będziemy musieli uważniej przyglądać się naszemu zużyciu i wybieranym taryfom. To moment, w którym świadome zarządzanie energią staje się jeszcze ważniejsze.

Cena za 1 kWh u największych sprzedawców: Enea, Tauron, PGE i Energa pod lupą

Jak wspomniałem, średnia cena 1 kWh w najpopularniejszej taryfie G11 (całodobowej) w 2026 roku oscyluje w granicach 1,02 zł do 1,04 zł. Warto jednak pamiętać, że ostateczny koszt zależy od konkretnego sprzedawcy i operatora systemu dystrybucyjnego (OSD), który obsługuje nasz region. Poniżej przedstawiam przykładowe łączne ceny za 1 kWh (obejmujące energię czynną i dystrybucję) u największych graczy na rynku:

  • E.ON (Warszawa): około 0,96 zł/kWh
  • Tauron: około 0,97 zł/kWh
  • Enea: około 0,98 zł/kWh
  • PGE: około 1,10 zł/kWh
  • Energa: około 1,10 zł/kWh

Jak widać, różnice mogą być znaczące, co podkreśla, jak ważne jest świadome porównywanie ofert i, jeśli to możliwe, wybór sprzedawcy, który najlepiej odpowiada naszym potrzebom i lokalizacji.

Średnia cena prądu w Polsce ile wynosi i od czego zależy?

Podsumowując, średnia cena prądu w Polsce w 2026 roku, jak już wspomniałem, wynosi około 1,02-1,04 zł za 1 kWh w taryfie G11. Jednak jak pokazałem, ta "średnia" to tylko punkt wyjścia. Ostateczna kwota na naszym rachunku zależy od kilku kluczowych czynników. Po pierwsze, od sprzedawcy energii, którego wybraliśmy każdy ma nieco inną politykę cenową. Po drugie, od regionu, w którym mieszkamy, co jest związane z operatorem systemu dystrybucyjnego (OSD) i jego stawkami za przesył. Po trzecie, od rodzaju taryfy, którą posiadamy G11, G12 czy G12w, a także od naszego indywidualnego zużycia. I wreszcie, co niezwykle istotne, od składników rachunku, które często są dla nas zagadką. Właśnie tym ostatnim elementom przyjrzymy się bliżej w kolejnej sekcji, aby rozwiać wszelkie wątpliwości.

Dlaczego rachunek za prąd jest tak wysoki? Rozkładamy fakturę na czynniki pierwsze

Patrząc na rachunek za prąd, łatwo jest poczuć się zagubionym w gąszczu pozycji i kwot. Często widzimy tylko końcową sumę, nie zastanawiając się, co się na nią składa. Tymczasem, aby efektywnie obniżyć koszty, musimy zrozumieć, za co dokładnie płacimy. Z mojego doświadczenia wynika, że rachunek za prąd można podzielić na dwie główne części: opłaty za sprzedaż energii, które stanowią około 49% całości, oraz opłaty za dystrybucję, czyli koszty związane z dostarczeniem prądu do naszego domu. Przyjrzyjmy się im bliżej.

Energia czynna a opłaty za dystrybucję za co tak naprawdę płacisz?

Podstawą rachunku jest oczywiście energia czynna to jest sama cena prądu, który faktycznie zużywamy. W 2026 roku jej stawka wynosi około 0,62 zł/kWh netto. To ta część, którą możemy kontrolować, zmniejszając nasze zużycie. Jednak to nie wszystko. Równie istotne są opłaty za dystrybucję, czyli koszty przesyłu prądu z elektrowni do naszego gniazdka. Te opłaty są zmienne i zależą od regionu, a co za tym idzie, od operatora systemu dystrybucyjnego (OSD). Przykładowo, w E.ON opłata ta wynosi około 0,34 zł/kWh, natomiast w Energa może sięgać nawet 0,48 zł/kWh. To pokazuje, że nawet przy identycznym zużyciu, rachunek może się różnić w zależności od miejsca zamieszkania. Zrozumienie tej różnicy jest kluczowe, aby wiedzieć, gdzie szukać potencjalnych oszczędności.

Opłata mocowa, OZE i kogeneracyjna: Wyjaśniamy "tajemnicze" pozycje na Twoim rachunku

Poza podstawowymi składnikami, na naszym rachunku znajdziemy również szereg innych opłat, które często wydają się "tajemnicze", ale mają istotny wpływ na końcową kwotę. Oto one:

  • Opłata mocowa: To pozycja, która w 2026 roku znacząco wzrosła. Jej celem jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju poprzez wspieranie dostępności mocy w systemie. Dla typowego gospodarstwa domowego, zużywającego od 1,2 do 2,8 MWh rocznie, jej wysokość to aż 17,18 zł miesięcznie (brutto). To stały koszt, niezależny od naszego zużycia, który musimy po prostu zaakceptować.
  • Opłata OZE: Wynosi 7,30 zł/MWh (czyli 0,0073 zł/kWh). Jej zadaniem jest wspieranie rozwoju odnawialnych źródeł energii w Polsce, co jest częścią naszej transformacji energetycznej.
  • Opłata kogeneracyjna: Utrzymana na poziomie 3 zł/MWh. Ta opłata ma na celu wspieranie produkcji energii elektrycznej w skojarzeniu z ciepłem, czyli tzw. kogeneracji, która jest bardziej efektywna energetycznie i ekologicznie.

Każda z tych opłat, choć na pierwszy rzut oka niewielka, sumuje się i stanowi znaczący procent naszego rachunku. Warto być świadomym ich istnienia i celu.

Opłaty stałe i abonamentowe: Ukryci winowajcy wysokich kosztów

Oprócz zmiennych opłat za zużytą energię i dystrybucję, na naszym rachunku znajdziemy również opłaty stałe i abonamentowe. To są te "ukryte" koszty, które często pomijamy w analizie, a które potrafią znacząco podnieść miesięczną kwotę. Mówimy tu o opłacie sieciowej stałej oraz opłacie abonamentowej. Łącznie, w zależności od sprzedawcy, mogą one wynosić około 33-36 zł miesięcznie. W przypadku E.ON, z doliczoną opłatą handlową, kwota ta może wzrosnąć nawet do około 55 zł miesięcznie. Co jest kluczowe? To, że są to koszty niezależne od naszego zużycia energii. Płacimy je co miesiąc, niezależnie od tego, czy zużyliśmy 100 kWh czy 500 kWh. Z mojego punktu widzenia, to właśnie te stałe elementy często zaskakują odbiorców, gdy próbują zrozumieć, dlaczego ich rachunek jest tak wysoki, nawet jeśli starają się oszczędzać.

Jaką taryfę wybrać, by płacić mniej? Porównanie G11, G12 i G12w

W obliczu rosnących cen energii, wybór odpowiedniej taryfy energetycznej stał się jednym z najważniejszych sposobów na realne obniżenie rachunków. Po zakończeniu mrożenia cen, taryfy strefowe zyskały na znaczeniu i mogą przynieść nam spore oszczędności. Przyjrzyjmy się trzem najpopularniejszym opcjom i zastanówmy się, która z nich będzie dla nas najlepsza.

Taryfa G11 (całodobowa): Dla kogo jest wciąż najlepszym wyborem?

Taryfa G11 to najbardziej rozpowszechniona i najprostsza opcja. Charakteryzuje się jedną, stałą stawką za energię przez całą dobę. Jest to idealny wybór dla osób, które mają równomierne zużycie energii w ciągu dnia i nie mają możliwości, aby przenieść większości swojego zużycia na godziny pozaszczytowe. Jeśli pracujesz w domu, często korzystasz z urządzeń w ciągu dnia, a Twoje nawyki nie pozwalają na elastyczne zarządzanie zużyciem, G11 może być dla Ciebie wciąż najwygodniejszym i najbardziej przewidywalnym rozwiązaniem. Nie wymaga od nas żadnych skomplikowanych kalkulacji ani zmiany codziennych przyzwyczajeń.

Taryfa G12 (nocna): Kiedy oszczędności stają się realne?

Taryfa G12, często nazywana "nocną", to taryfa dwustrefowa. Oznacza to, że cena energii jest niższa w określonych godzinach (zazwyczaj w nocy i wczesnym rankiem), a wyższa w pozostałej części doby. Średnia cena w strefie tańszej (nocnej) to około 0,60 zł/kWh, co jest znacząco mniej niż w G11. Należy jednak pamiętać, że strefa dzienna w G12 jest zazwyczaj nieco droższa niż w taryfie G11. Ta taryfa jest opłacalna dla osób, które mogą świadomie przenieść zużycie energochłonnych urządzeń (pralka, zmywarka, bojler elektryczny) na godziny obowiązywania niższej stawki. Jeśli jesteś w stanie to zrobić, oszczędności mogą być naprawdę realne i odczuwalne w domowym budżecie.

Taryfa G12w (weekendowa): Idealne rozwiązanie dla pracujących zdalnie i rodzin?

Taryfa G12w to rozszerzona wersja taryfy dwustrefowej, która oferuje niższe stawki nie tylko w nocy, ale także przez całe weekendy i dni wolne od pracy. To rozwiązanie staje się coraz bardziej popularne, zwłaszcza w kontekście rosnącej liczby osób pracujących zdalnie. Przykładowo, w Tauron cena w strefie tańszej to około 0,63 zł/kWh, podczas gdy w strefie droższej może wynosić aż 1,23 zł/kWh. Dla kogo jest to idealne rozwiązanie? Przede wszystkim dla:

  • Osób pracujących zdalnie, które większość czasu spędzają w domu i mogą planować energochłonne czynności na weekendy.
  • Rodzin, które w weekendy intensywniej korzystają z urządzeń domowych.
  • Posiadaczy samochodów elektrycznych, którzy mogą ładować je w tańszej strefie weekendowej.
Moim zdaniem, to taryfa z ogromnym potencjałem oszczędnościowym dla tych, którzy potrafią elastycznie zarządzać swoim zużyciem energii.

Nie akceptuj wysokich cen! Sprawdzone sposoby na obniżenie zużycia prądu

Skoro już wiemy, z czego składają się nasze rachunki i jakie taryfy są dostępne, pora przejść do konkretów. Nawet najlepsza taryfa nie pomoże, jeśli nie będziemy świadomie zarządzać naszym zużyciem energii. Z mojego doświadczenia wynika, że wprowadzenie kilku prostych nawyków może przynieść zaskakująco duże oszczędności. Nie chodzi o rezygnację z komfortu, ale o mądre korzystanie z dostępnych zasobów.

Domowy audyt energetyczny: Zlokalizuj urządzenia, które pochłaniają najwięcej energii

Pierwszym krokiem do oszczędności jest zrozumienie, gdzie ucieka najwięcej energii. Proponuję przeprowadzenie prostego, domowego audytu energetycznego. Nie potrzebujesz do tego specjalistów wystarczy trochę uwagi i, jeśli to możliwe, miernik zużycia prądu (kosztuje kilkadziesiąt złotych, a szybko się zwraca). Zidentyfikuj urządzenia, które są najbardziej energochłonne. Zazwyczaj są to: lodówka, pralka, suszarka do ubrań, zmywarka, komputer, telewizor, a także stare oświetlenie. Zwróć uwagę na urządzenia, które pracują non-stop lub są używane bardzo często. Zlokalizowanie "pożeraczy prądu" to podstawa do podjęcia świadomych decyzji o zmianie nawyków lub ewentualnej wymianie sprzętu na bardziej energooszczędny.

Inteligentne zarządzanie AGD i RTV: Proste nawyki, które przynoszą setki złotych oszczędności rocznie

Kiedy już wiemy, które urządzenia zużywają najwięcej energii, możemy wprowadzić konkretne zmiany w nawykach. Oto kilka sprawdzonych sposobów, które sam stosuję i polecam:

  • Wyłączanie urządzeń z gniazdka (stand-by): Wiele urządzeń, nawet wyłączonych, pobiera prąd w trybie czuwania. To tzw. "prąd wampiryczny". Odłączanie ich od zasilania, zwłaszcza na noc lub gdy wychodzimy z domu, to prosta, ale skuteczna metoda oszczędzania.
  • Używanie energooszczędnych trybów w pralkach, zmywarkach: Nowoczesne sprzęty często mają programy "eco" lub "pół wsadu", które zużywają mniej wody i energii. Warto z nich korzystać.
  • Optymalne ustawienie temperatury lodówki/zamrażarki: Zbyt niska temperatura to niepotrzebne zużycie prądu. Optymalne to około 4-5°C w lodówce i -18°C w zamrażarce. Regularne rozmrażanie zamrażarki również pomaga.
  • Gotowanie z pokrywką, wykorzystanie ciepła resztkowego: Proste triki w kuchni, takie jak przykrywanie garnków podczas gotowania czy wyłączanie płyty grzewczej chwilę przed końcem gotowania (ciepło resztkowe dokończy pracę), znacząco zmniejszają zużycie energii.
  • Odłączanie ładowarek po naładowaniu urządzeń: Ładowarki pozostawione w gniazdku bez podłączonego urządzenia nadal pobierają prąd.
  • Wykorzystanie listw zasilających z wyłącznikiem: To doskonałe rozwiązanie do podłączania zestawów RTV czy komputerowych. Jednym kliknięciem odcinamy zasilanie od wszystkich podłączonych urządzeń.

Te małe zmiany, sumując się, mogą przynieść setki złotych oszczędności rocznie, co z pewnością ucieszy nasz portfel.

Oświetlenie LED i świadome korzystanie ze światła: Mała zmiana, duży efekt

Oświetlenie to kolejny obszar, gdzie możemy łatwo zaoszczędzić. Jeśli wciąż używasz tradycyjnych żarówek, natychmiastowa wymiana na oświetlenie LED to jedna z najbardziej opłacalnych inwestycji. Żarówki LED zużywają nawet do 80-90% mniej energii niż ich tradycyjne odpowiedniki, a ich żywotność jest znacznie dłuższa. Poza samą technologią, kluczowe jest świadome korzystanie ze światła:

  • Maksymalnie wykorzystuj światło dzienne odsłoń rolety i zasłony.
  • Gasić światło w pomieszczeniach, w których nikogo nie ma to wydaje się oczywiste, ale często o tym zapominamy.
  • Utrzymuj czystość żarówek i kloszy kurz i brud mogą zmniejszyć efektywność oświetlenia nawet o kilkanaście procent.

Pamiętaj, że nawet małe zmiany w codziennych nawykach mogą mieć duży, pozytywny wpływ na wysokość Twoich rachunków za prąd.

Fotowoltaika w 2026 roku: Czy to wciąż najlepsza odpowiedź na drogi prąd?

Wielu z nas, zmagając się z rosnącymi kosztami energii, zastanawia się nad inwestycją w fotowoltaikę. Zmiany w systemie rozliczeń, zwłaszcza wprowadzenie net-billingu, budziły pewne obawy o opłacalność. Jednak z moich analiz wynika, że nawet w 2026 roku fotowoltaika wciąż może być bardzo atrakcyjną opcją, szczególnie po wprowadzeniu pewnych usprawnień. Kluczem jest zrozumienie nowych zasad i maksymalizacja autokonsumpcji.

Net-billing po nowemu: Jak działa rozliczanie energii ze współczynnikiem 1,23?

Dla instalacji fotowoltaicznych przyłączonych do sieci po 31 marca 2022 roku obowiązuje system net-billingu. W skrócie, nadwyżki energii, które wyprodukujemy, a których nie zużyjemy na bieżąco, są sprzedawane do sieci po rynkowej cenie godzinowej (RCE). Środki uzyskane ze sprzedaży trafiają na tzw. depozyt prosumencki. Z tego depozytu pokrywane są później koszty zakupu energii z sieci, gdy nasza instalacja nie produkuje wystarczająco (np. w nocy czy zimą).

Co istotne i bardzo korzystne dla prosumentów, od lutego 2026 roku wprowadzono współczynnik korekcyjny 1,23. Oznacza to, że wartość energii oddanej do sieci jest zwiększana o 23%, co znacznie poprawia opłacalność inwestycji. Depozyt prosumencki jest ważny przez 12 miesięcy, a po tym czasie, jeśli nie wykorzystamy wszystkich zgromadzonych środków, możemy odzyskać do 20% niewykorzystanej kwoty. To sprawia, że net-billing, choć inny niż poprzedni system, staje się coraz bardziej atrakcyjny.

Autokonsumpcja kluczem do sukcesu: Dlaczego warto zużywać prąd, który sam produkujesz?

W systemie net-billingu, w przeciwieństwie do poprzedniego opustu, autokonsumpcja staje się absolutnym kluczem do maksymalizacji zysków. Dlaczego? Ponieważ każda wyprodukowana i od razu zużyta kWh energii to oszczędność na zakupie prądu z sieci po pełnej cenie (uwzględniającej wszystkie opłaty, w tym dystrybucyjne). Oddawanie energii do sieci, nawet ze współczynnikiem 1,23, a następnie odkupowanie jej, zawsze będzie mniej opłacalne niż zużycie jej na bieżąco. Dlatego tak ważne jest, aby planować zużycie energochłonnych urządzeń (pralka, zmywarka, ładowanie samochodu elektrycznego) na godziny największej produkcji prądu przez naszą instalację PV.

Magazyn energii: Kiedy inwestycja w akumulator maksymalizuje zyski z fotowoltaiki?

W kontekście maksymalizacji autokonsumpcji, coraz większego znaczenia nabierają magazyny energii, czyli domowe akumulatory. Inwestycja w magazyn energii jest szczególnie opłacalna w kilku sytuacjach:

  • Gdy mamy duże zużycie energii wieczorem, po zachodzie słońca, kiedy panele PV już nie produkują. Magazyn pozwala nam wykorzystać "nadwyżki" z dnia.
  • Dla zwiększenia niezależności energetycznej i bezpieczeństwa w przypadku przerw w dostawie prądu.
  • Gdy chcemy jeszcze bardziej zoptymalizować rozliczenia w net-billingu, minimalizując zarówno oddawanie, jak i pobieranie energii z sieci.

Choć początkowy koszt magazynu jest znaczący, w dłuższej perspektywie, przy rosnących cenach prądu, może to być bardzo opłacalna inwestycja, która znacząco zwiększy efektywność naszej fotowoltaiki.

Dotacje i ulgi w 2026 roku: Jak obniżyć koszt instalacji PV?

Dobra wiadomość jest taka, że w 2026 roku nadal możemy liczyć na różne formy wsparcia, które obniżą koszt instalacji fotowoltaicznej. Warto śledzić aktualne programy, takie jak:

  • Program "Mój Prąd": To cykliczny program, który oferuje bezzwrotne dotacje na zakup i montaż instalacji PV, często z dodatkowym wsparciem na magazyny energii czy systemy zarządzania energią.
  • Ulga termomodernizacyjna: Pozwala odliczyć od podstawy opodatkowania wydatki poniesione na termomodernizację budynku, w tym na instalację fotowoltaiczną.
  • Lokalne programy wsparcia: Wiele gmin i samorządów oferuje własne dotacje lub preferencyjne pożyczki na odnawialne źródła energii.

Zawsze zachęcam do sprawdzenia aktualnych warunków i możliwości uzyskania wsparcia, ponieważ te programy mogą znacząco skrócić czas zwrotu z inwestycji w fotowoltaikę.

Co dalej z cenami prądu? Prognozy i perspektywy na najbliższe lata

Zrozumienie obecnej sytuacji na rynku energii to jedno, ale równie ważne jest spojrzenie w przyszłość. Co czeka nas w kolejnych latach? Czy ceny prądu będą nadal rosły, czy możemy liczyć na stabilizację? Analizując globalne trendy i lokalne uwarunkowania, mogę przedstawić kilka kluczowych perspektyw.

Wpływ cen emisji CO2 i transformacji energetycznej na Twoje przyszłe rachunki

Na przyszłe ceny prądu w Polsce będą miały wpływ przede wszystkim dwa globalne czynniki. Po pierwsze, ceny emisji CO2. Polska energetyka wciąż w dużej mierze opiera się na węglu, co wiąże się z koniecznością zakupu drogich uprawnień do emisji dwutlenku węgla. Im wyższe będą te ceny na europejskim rynku, tym droższa będzie produkcja energii z węgla, a co za tym idzie wyższe rachunki. Po drugie, transformacja energetyczna, czyli odchodzenie od paliw kopalnych na rzecz odnawialnych źródeł energii (OZE). Choć w dłuższej perspektywie OZE mogą stabilizować ceny, to w okresie przejściowym inwestycje w nowe technologie i infrastrukturę również generują koszty. Możemy więc spodziewać się, że presja na wzrost cen będzie się utrzymywać, choć rozwój OZE i atomu może przynieść pewną stabilizację w perspektywie długoterminowej.

Przeczytaj również: Router Wi-Fi: Ile kosztuje Cię internet? Oblicz i oszczędź!

Nowe formy wsparcia: Kto może liczyć na bon ciepłowniczy i inne dodatki w 2026 roku?

W 2026 roku rząd, zamiast powszechnego mrożenia cen, postawił na bardziej selektywne formy wsparcia, które mają pomóc najbardziej potrzebującym. To moim zdaniem rozsądne podejście, które celuje w konkretne grupy odbiorców:

  • Bon ciepłowniczy: To jednorazowe świadczenie, które może wynieść do 3500 zł. Jest ono skierowane do gospodarstw domowych o niższych dochodach, a jego wysokość jest uzależniona od kosztów ogrzewania. Ma to pomóc w pokryciu części wydatków związanych z ogrzewaniem, zwłaszcza w obliczu rosnących cen energii.
  • Wsparcie dla osób z niepełnosprawnościami: W ramach programu "Aktywny samorząd" osoby korzystające ze sprzętu medycznego w domu mogą ubiegać się o refundację w wysokości 100 zł miesięcznie, co daje maksymalnie 600 zł rocznie. To ważne wsparcie dla tych, dla których energia elektryczna jest niezbędna do funkcjonowania i utrzymania zdrowia.

Warto śledzić komunikaty rządowe i lokalne, aby sprawdzić, czy kwalifikujemy się do którejś z tych form wsparcia, ponieważ mogą one znacząco ulżyć w domowym budżecie.

Źródło:

[1]

https://globenergia.pl/ile-zaplacisz-za-prad-w-2026-roku-koniec-mrozenia-cen-energii-co-zrobic-aby-zaplacic-mniej/

[2]

https://wysokienapiecie.pl/113220-koniec-mrozenia-cen-pradu-w-2026-r/

[3]

https://energetyka24.com/elektroenergetyka/wiadomosci/rzad-konczy-z-zamrazaniem-cen-energii-od-stycznia-2026-r-nowe-stawki

[4]

https://www.cire.pl/artykuly/serwis-informacyjny-cire-24/pierwsze-zapowiedzi-cen-energii-w-2026

[5]

https://www.money.pl/gospodarka/ceny-pradu-w-2026-roku-andrzej-domanski-ujawnia-jakiej-taryfy-oczekuje-7195964365298592a.html

FAQ - Najczęstsze pytania

Średnia cena 1 kWh w taryfie G11 po odmrożeniu cen wynosi około 1,02-1,04 zł. Ostateczny koszt zależy od sprzedawcy, regionu i wybranej taryfy, a także od opłat dystrybucyjnych i stałych składników rachunku.

Rachunek składa się z opłat za energię czynną (ok. 0,62 zł/kWh netto) oraz opłat dystrybucyjnych. Dochodzą do tego opłaty stałe: mocowa (17,18 zł/mies.), OZE (7,30 zł/MWh), kogeneracyjna (3 zł/MWh) i abonamentowa.

Tak, taryfy dwustrefowe stały się bardziej opłacalne. G12 oferuje niższą cenę w nocy (ok. 0,60 zł/kWh), a G12w rozszerza tańszą strefę na weekendy. Są idealne dla osób, które mogą przenieść zużycie energii na godziny pozaszczytowe.

Net-billing polega na sprzedaży nadwyżek energii do sieci po cenie rynkowej i gromadzeniu środków na depozycie. Od lutego 2026 r. wprowadzono współczynnik 1,23, który zwiększa wartość oddanej energii o 23%, poprawiając opłacalność instalacji PV.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi

ile kosztuje prąd w polsce
składniki rachunku za prąd w polsce
jak oszczędzać prąd w domu
która taryfa prądu jest najlepsza
Autor Alan Szymański
Alan Szymański
Jestem Alan Szymański, specjalizującym się w analizie rynku energii odnawialnej oraz fotowoltaiki. Od ponad pięciu lat zajmuję się badaniem i pisaniem na temat nowoczesnych rozwiązań w zakresie OZE, co pozwoliło mi zgromadzić głęboką wiedzę na temat trendów oraz innowacji w tej dynamicznie rozwijającej się branży. Moim celem jest uproszczenie skomplikowanych danych oraz dostarczanie obiektywnych analiz, które pomagają zrozumieć złożoność rynku energii. Wierzę, że kluczem do zaufania czytelników jest rzetelność i aktualność informacji. Dlatego nieustannie śledzę zmiany w przepisach oraz nowinki technologiczne, aby dostarczać najświeższe i najbardziej wiarygodne treści. Moja pasja do energii odnawialnej motywuje mnie do dzielenia się wiedzą, która może przyczynić się do świadomego podejmowania decyzji w zakresie zrównoważonego rozwoju.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Drogi prąd 2026? Zobacz, ile kosztuje 1 kWh i jak obniżyć rachunki